Psychosomatyka w połączeniu z refleksologią

Wpływ emocji i psychiki na stan zdrowia człowieka.
Wybrane zagadnienia psychosomatyki w połączeniu z refleksologią.

mgr Elżbieta Bienias


„Kto nieustannie nie dosłyszy tego, co słyszalne, i przeocza to, co widzialne, ten nie powinien się dziwić, że któregoś dnia straci umiejętność i słyszenia, i widzenia”.

„Kto nie potrafi pracować nad sobą, nad tym zacznie pracować los”

„Wiedza ustala fakty, a wiara je tworzy”

Sto lat temu nikt nie przypuszczał, że medycyna konwencjonalna osiągnie tak wysoki poziom rozwoju. Nauki medyczne likwidują bakterie, znajdują lekarstwa na śmiertelne niegdyś choroby. Rozwój nauki i medycyny mógłby świadczyć o tym, iż współczesny człowiek powinien być zdrowszy niż kiedykolwiek. Ale czy tak jest naprawdę? W rzeczywistości nęka nas coraz więcej dolegliwości i ludzkość nigdy nie była tak chora jak w czasach współczesnych. Jesteśmy coraz słabsi, mamy mniej energii, ogromna część naszej populacji ma problem ze snem i znalezieniem swego miejsca w życiu. Czy rozwój techniki i nauki czyniąc nasze życie „wygodniejszym” na pewno nas ludzi uszczęśliwił? Czy może jednak oddalił od nas samych? Prawda jest taka, że dla większości z nas życie jest cięższe niż 20-30 lat temu. Pośpiech, stres, pogoń za pieniądzem, polepszeniem jakości życia i swego wizerunku w oczach otoczenia zawładnęły naszym sposobem myślenia. Coraz częściej dopadają nas osłabienia i różne dolegliwości. Jak wielu z nas zastanawia się skąd się wzięła choroba i czym jest zdrowie? Raczej lubimy przerzucać odpowiedzialność za swe zdrowie na czynniki zewnętrzne, a świat medyczny bardzo nam w tym pomaga, lecząc skutki a nie przyczynę. Ludzie zwalają chorobę na pech, zły los, atak wirusów czy bakterii, inni na karmę lub na karę za złe postępowanie. Jeszcze inni powiedzą nie tak się ubrałem, stanąłem w przeciągu, ktoś kichnął obok mnie.

Współczesna zachodnia medycyna podzieliła nasze ciało na szereg składowych części i zajmuje się każdą z nich osobno. Lekarz na ogół nie zapyta o sposób żywienia, tryb życia, stres, sytuację rodzinną czy zawodową. Zachodnia medycyna konwencjonalna zajmuje się tylko ciałem zapominając o emocjach, umyśle, a co dopiero o duszy. Natomiast dawniej lekarz był kapłanem czy też szamanem i patrzył na człowieka całościowo. Takie całościowe, holistyczne spojrzenie na funkcjonowanie człowieka i świata wprowadzone zostało do naszej kultury dopiero w XX wieku. Holistyczne spojrzenie na świat i człowieka mówi, iż wszystko jest podzielone na układy, które współpracują ze sobą i między którymi przepływa energia. Tak więc każda część naszego ciała jest odrębną całością, ale jednocześnie nie istnieje bez pozostałych i połączenia ze światem zewnętrznym. We wschodniej tradycji te prawidłowości znane są od zarania dziejów. Równowaga różnych sił i pierwiastków w naszym świecie wewnętrznym i zewnętrznym jest bardzo ważna, a choroba jest spowodowana zachwianiem tej równowagi lub problem związany z energią w poszczególnych obszarach: zbyt dużą lub zbyt małą, albo blokadą w jej krążeniu.

Jeśli chcemy jednak odpowiedzieć na pytanie czym jest choroba pomyślmy najpierw:

Czym dla nas jest zdrowie?

Zdrowie bowiem nie jest brakiem choroby.

Zdrowie nie jest zabezpieczeniem się przed bólem i cierpieniem. Zdrowie to aktywne harmonizowanie się ze swoim środowiskiem, cieszenie się życiem razem z innymi ludźmi, chęć do nieustającego rozwoju i aktywności twórczej.

Człowiek zdrowy spełnia następujące warunki:

  1. Nigdy nie jest zmęczony. Nie narzeka na zmęczenie. Po krótkim odpoczynku i nocnym śnie jest wypoczęty.
  2. Ma dobry apetyt. Apetyt nie tylko na jedzenie, ale także na seks, zdobywanie nowych doświadczeń, wiedzę, apetyt na zdrowie, aktywność, pracę, wolność i szczęście.
  3. Dobrze śpi. Sen ma krótki i głęboki, dający odpoczynek i świeżą energię.
  4. Ma dobrą pamięć.
  5. Nigdy nie jest zły. Rozumie porządek świata i żyje z nim w harmonii, nie ma powodów by być złym. We wschodniej medycynie złość związana jest ze złym funkcjonowaniem wątroby.
  6. Jest radosny i witalny. Postawa i sposób odnoszenia się do świata i ludzi winny być pełne radości, serdeczne, optymistyczne, z humorem. Pozytywny sposób myślenia winien promieniować na wszystkich wokoło. Radość jest naturalnym efektem dobrego zdrowia i prawidłowego codziennego odżywiania.
  7. Jest zawsze wdzięczny i doceniający. Zdrowy człowiek winien być wdzięczny za to co go spotyka. Doświadczanie trudności daje szansę dokonania zmian w życiu. Także choroba pozwala uczyć się i rozwijać. Wszystko się zmienia. Nawet jeśli jesteśmy chorzy fizycznie, to jesteśmy zdrowi jeśli uświadomimy sobie, że to w nas jest przyczyna choroby.

Zdrowie nie jest stanem statycznym. Balansujemy ciągle między zdrowiem i chorobą. Dzięki temu możliwy jest rozwój. Zdrowie jest tendencją, bardziej kierunkiem niż celem.

Zdrowie to jedność naszych natur: emocjonalnej, psychicznej, duchowej i umysłowej.

Odpowiedzmy sobie teraz na pytanie: czego potrzeba nam najbardziej byśmy mieli siłę do działania? Co nami kieruje? Wiele osób powie młodość!!! Ale czy młodość to zawsze energia? Czy można dobrze i skutecznie działać bez doświadczenia? Prawdziwym odzwierciedleniem zdrowia jest bowiem witalność, która tak naprawdę od wieku nie zależy. W każdej chwili można pielęgnować, umacniać i kształtować swą energię życiową. I każdy z nas będzie to robił inaczej, bo każdy ma inne cele, inną ścieżkę i inne zadania do wykonania. Po prostu inny organizm.

Pojedyncza istota ludzka jest władcą olbrzymiego wszechświata, wszechświata własnego ciała. Nasze ciało ma około 100 bilionów komórek, a każda komórka jest dla siebie galaktyką, składającą się z mnóstwa atomów. Każdy atom jest równy układowi słonecznemu z centralnym słońcem (jądrem atomu) i planetami w postaci protonów, elektronów i neuronów. Ty jesteś jedynym myślicielem w tym gigantycznym królestwie. Każda najmniejsza myśl bowiem to sygnał, który dociera do świadomości każdej pojedynczej komórki ciała, decydując o jej stanie-zdrowiu czy chorobie. Tak więc bądź władcą swego ciała. Ty tworzysz swój los i tylko ty możesz go zmienić.

A więc o czym chce powiedzieć nam choroba? Powtórzmy więc raz jeszcze, iż większość ludzi uważa, że to zły los, przypadek, czynniki zewnętrzne spowodowały złe samopoczucie. Ale tak naprawdę kiedy pojawia się objaw choroby to już jest tylko cielesny wyraz dysharmonii stanu naszej świadomości. Ciało jest projekcją naszej świadomości, jest ekranem, a świadomość rzutnikiem. To nasze myśli tworzą film. A więc jeżeli świadomość samego siebie jest bez zarzutu to nie ma potrzeby choroby.

Choroba mówi „nie jesteś tym, kim jesteś w rzeczywistości, zmień coś”

Choroba to cielesny wyraz braku całości i informacja jak stać się jednością z samym sobą.

Być może wielu osobom będzie trudno to zaakceptować, lecz choroba może stać się naszym przewodnikiem, drogą powrotu do właściwego, prawdziwego „ja”, wezwaniem do zmiany sposobu myślenia.

I tu pewnie część osób zdziwi się i zaprotestuje: jak to zmiana sposobu myślenia? To niemożliwe? A co niby miałbym zmienić? I jak to zrobić? Bardzo często uświadomienie przyczyny budzi w nas bunt i sprzeciw, gdyż rozwiązanie wymaga zmiany podejścia do ciała, umysłu i ducha, zmiany sposobu patrzenia na nas samych, otaczający świat, a w konsekwencji nawet bywa zmiany sposobu życia.

Choroba zawsze chce nam cos przekazać, pomóc w znalezieniu właściwego kierunku, zobaczeniu co nie służy naszemu życiu. Jeśli zignorujemy pierwsze symptomy los na ogół za jakiś czas pokaże nam konieczność pracy nad sobą w jeszcze boleśniejszy sposób. Proces leczenia to sygnał do zmiany naszej drogi. Stały powrót do harmonii wymaga nieustającej pracy nad ciałem, rozumem i duszą.

Wyleczenie nie oznacza w większości przypadków powrotu do stanu poprzedniego.

Prawdziwe korzenie zjawiska zwanego chorobą związane są z przepływem energii przez nasze ciało. Fizyka kwantowa opisuje organizm jako pole energii, potwierdzając hipotezy na temat energetycznych ciał człowieka. Choroba to zaburzenie naturalnej równowagi energetycznej człowieka. W celu wyrównania takiego zaburzenia należy uświadomić sobie jaka energia kryje się za tym procesem, przez co została wywołana, co chce uzyskać i w jaki sposób mogę powrócić do stanu energetycznej równowagi. Nasze ciało jest w stanie pokazać nam i pomóc zrozumieć życie i samego siebie.

Ciało nieustannie wysyła nam wiadomości nie tylko przez ból, chorobę, lecz także mimikę, sposób chodzenia, gestykulację. Ciało pokazuje nam kim naprawdę jesteśmy i jak mamy zmieniać nasze życie. Stań przed lustrem, spójrz na siebie. Przyjrzyj się dokładnie i powiedz: tak to jest moje ciało. Ale czy to tylko ciało? Jest jeszcze świadomość, myśli, czucia, pamięć. One kierują naszym ciałem.

Jak czuje się twoje ciało kiedy jesteś zadowolony, szczęśliwy, myślisz pozytywnie? A co się dzieje kiedy wątpisz, czujesz się słaby, mniejszy, myślisz, że nie podołasz?

Emocje sterują naszymi gruczołami, a te z kolei poprzez wydzielanie określonych substancji sterują naszym ciałem.

Wszystkie wykonywane przez nas czynności składają się z następujących etapów:

  1. myśli i wyobrażenia opracowują plan działania;
  2. realizacja planu-poziom cielesny, podniesienie ciśnienia krwi, tętna, aktywacja układu krążenia;
  3. zwiększona aktywność nerwów;
  4. pobudzenie mięśni-wykonanie czynności.

 Umysł i ciało

Każdy zna sytuację, kiedy przed ważnym spotkaniem czy egzaminem nie można przestać o nim myśleć. W głowie pojawiają się różne scenariusze wydarzeń, plany dotyczące tego, co powiedzieć i jak się zachować. Towarzyszą temu zwykle silne emocje: podniecenie, niepokój, niepewność, strach. Zarówno myśli, jak i emocje są przejawem funkcjonowania psychiki, ale ich skutki odczuwa także ciało. Mogą pojawić się takie objawy jak: przyspieszony oddech, szybsze bicie serca, ból brzucha, biegunka, dreszcze, i wiele innych. W tym przypadku nastawienie i emocje wpływają na ciało.

Jeśli jeszcze mamy wątpliwości pomyślmy, co wpływa na nasze zachowania? Kiedy się czerwienimy? A kiedy podskakujemy do góry? Czy serce staje nam w gardle? Czy czujemy jak kark nam sztywnieje? Co się dzieje jak się boimy, a co jak radujemy? O czym świadczy płacz? Od czego zależy szczęście? Kiedy przewraca nam się w żołądku?

Mowa ciała jest zawsze skutkiem, a nie przyczyną, choroba to nie przypadek czy pech to wynik naszych myśli, postaw, stosunek do innych i samego siebie. Ból natomiast jest ostatnim sygnałem ostrzegawczym.

Siła twego ciała uzależniona jest od siły umysłu i ducha. Przekonuje o tym następujący eksperyment: stan z osoba towarzyszącą i wyciągnij rękę pod kątem prostym do tułowia. Teraz poproś twego partnera by naciskał twą rękę chwytając za przegub w kierunku podłogi, a ty stawiaj opór. Tak możesz mierzyć siłę twego ciała. Jeśli w momencie ucisku myślisz, że jesteś silny, zdrowy, zadowolony twa ręka będzie silna. Jeśli pomyślisz o problemie czy chorobie lub trudnościach życiowych osłabniesz. Lecz jeśli powiesz „jestem doskonałą świadomością” będziesz cały czas silny, ukorzenisz się w centrum siebie.

Zachodni lekarze dopiero zaczynają wykorzystywać zjawisko nazywane psychoneuroimmunologią (PNI) – umysł i ciało mogą na siebie wzajemnie oddziaływać. Znaczenie emocji w procesie uzdrawiania jest bardzo istotne. Depresja i gniew są najbardziej znanymi problemami. Efekty naszych stanów emocjonalnych są oczywiste i niezaprzeczalne. Ile razy byłeś zmartwiony jakimś problemem kiedy zaczęła boleć cię głowa? Jeśli jesteś strapiony podczas jedzenia z pewnością grozi ci niestrawność. Gdy czujesz się przybity odbija się to ciężarem w twym sercu. Niepokój może objawić się uciskiem w klatce piersiowej. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.

Pojęcie choroby psychosomatycznej wskazuje na związek pomiędzy emocjami a ciałem.

Pojęcie „psychsomatyka” po raz pierwszy pojawiło się kiedy w 1818 roku niemiecki lekarz Heinroth ogłosił pogląd, iż choroby cielesne mogą mieć przyczyny natury psychicznej.

Jednak już w starożytności wskazywano na takie powiązania. Przed około 2400 laty Sokrates głosił: „Nie istnieje taka choroba ciała, która byłaby oddzielona od duszy”. Platon z kolei twierdził: „Największym błędem w postępowaniu z chorobami jest to, iż istnieją osobne lekarstwa dla ciała i osobne lekarstwa dla duszy, gdy tymczasem obie te sfery nie powinny być od siebie oddzielone”.

Psyche oznacza: psychika, soma oznacza: ciało. Psychosomatyczny znaczy zatem: dotyczący zarówno psychiki, jak i ciała. W definicji tej kryje się założenie o wzajemnej zależności tych dwóch elementów. Psychika oddziałuje więc na ciało, ale również ciało na psychikę.

Jak psychika i ciało są ze sobą połączone?
Najprostsze wyjaśnienie sposobu tej komunikacji jest następujące:

  • bodziec (ze środowiska zewnętrznego albo wewnętrznego / fizyczny albo psychologiczny) działa na organizm wywołując reakcję biologiczną, a w przypadku gdy dociera do świadomości, jest interpretowany za pomocą umysłu,
  • interpretacja wywołuje wzbudzenie emocji (jeśli jest pozytywna – emocji pozytywnych, a jeśli negatywna – emocji negatywnych),
  • emocje powodują reakcje fizjologiczne organizmu (jeśli są krótkotrwałe, również reakcja trwa krótko, jeśli jednak są silne i długotrwałe, konsekwencje są poważniejsze),
  • przewlekłe zaburzenia funkcji organizmu, w wielu przypadkach doprowadzają z czasem do zmian strukturalnych w narządach.

Naukowcy odkryli, że układ nerwowy, hormonalny i odpornościowy są ze sobą połączone i każde zakłócenie w jednym z nich, powoduje reakcję w pozostałych. Zidentyfikowany „szlak komunikacyjny” przebiega pomiędzy podwzgórzem, przysadką mózgową a nadnerczami.
Choroba powstaje, gdy między instrukcją w mózgu a połączonym z nią organem lub częścią ciała dochodzi do zakłóceń informacyjnych lub do niemożliwości przesłania „danych”. Każdy organ i każda część ciała jest bardzo ściśle związana z określonymi sferami mózgu jeśli chodzi o przepływ informacji. Każda sfera mózgu przetwarza i rozwiązuje określone problemy i konflikty. Jeśli dana część mózgu boryka się nieustannie z konfliktami to nie jest w stanie sterować organami i częściami ciała. Pojawia się blokada lub choroba.

Nasze ciało wymaga właściwego odżywiania zarówno na poziomie fizycznym, psychicznym i umysłowym. Tylko w ten sposób można wzmocnić swój system immunologiczny.

  • Odżywianie fizyczne oznacza, że nie powinniśmy jeść niewłaściwych rzeczy w niewłaściwym czasie i w złym stanie świadomość, ponieważ „danie, które jemy, może zjeść nas samych”.
  • Odżywianie psychiczne to brak gniewu, stresu, nerwów, lęków, poczucia winy. Jesteśmy spokojni, zadowoleni, pogodni.
  • Odżywianie umysłowe to pozytywne myślenie, mówienie, działanie, a także umiejętność słuchania, patrzenia i czytania. Dostajesz to, na co kierujesz swoją świadomość. Jeśli żyjesz w stanie świadomości jesteś „zdrowy”.

Choroba zaczyna się w myślach

Już starożytni twierdzili, że człowiek oprócz ciała fizycznego składa się z trzech stanów: niższej, średniej, wyższej Jaźni. Współczesna psychologia nazwała te stany podświadomością, świadomością i nadświadomością. Podświadomość za pomocą zmysłów zbiera informacje ze świata zewnętrznego i zapamiętuje. Koduje wszystkie przeżycia. Nie odróżnia dobra od zła, marzeń od fikcji. Nad podświadomością kontrolę przejmuje świadomość. Świadomość to myślenie logiczne, odróżnianie dobra od zła, ale nie zatrzymywanie informacji. Informacje tylko przez nią przepływają. Tak więc świadomość i podświadomość ściśle współpracują ze sobą. Nadświadomość natomiast to wszystkie nasze przeczucia, wizje i wszelkie stany związane z naszą duszą.

Każdy z nas uzewnętrznia swoje stany emocjonalne poprzez ciało: smutek, śmiech, radość mogą wywołać łzy, niepokój, problem może powodować wzrost lub spadek ciśnienia, strach paraliżuje, wpadamy w panikę. O reakcji na bodziec decyduje indywidualne nastawienie do problemu.

Na ścieżce do zdrowia bardzo istotne jest rozpoznawanie na bieżąco i nazywanie swych uczuć i emocji. Problem należy rozwiązać w momencie jego powstania.

A więc każda nasza emocja i wszystkie nasze przeżycia szukają formy wyrazu. Jeśli takiej drogi emocje czy uczucia nie znajdą są spychane do podświadomości i po jakimś czasie pojawia się świadomy przekaz, informacja, że coś jest nie tak. Jesteśmy ofiarą, mamy pecha, coś nam nie wyszło. I w ten sposób rodzi się dysharmonia i w konsekwencji choroba.

Niemożność rozpoznawania uczuć i emocji oraz swoich potrzeb powodują najczęściej:

  • zrzucanie odpowiedzialności za siebie na innych,
  • lęki,
  • brak poczucia wartości,
  • nierealizownie celów,
  • rozpamietywanie przeszłości,
  • lęki o przyszłość,
  • nieumiejętność życia tu i teraz.

Jeśli dobrze rozpoznamy na polu świadomości to co nam podświadomość wysyła możemy zmienić nasz stosunek do problemu i przyjąć nowy sposób myślenia. Aby tego dokonać należy przyjrzeć się swojej tożsamości i zadać sobie pytanie czym jest nasza „własna osobowość”. Jesteśmy w zgodzie z sobą czy też żyjemy obok wtłoczeni w ramy jakie nam narzuca otoczenie i świat. Czy wzorce zachowań jakie mamy są nam bliskie czy działamy tak tylko dlatego bo trzeba, należy czy  też chcemy zadowolić innych. Jeśli porzucisz swoje role i będziesz miał odwagę być sobą, doświadczysz scalenia na wszystkich płaszczyznach życia i odzyskasz zdrowie.

Żeby żyć w zdrowiu trzeba pozostać w zgodzie i harmonii z samym sobą, wypracować umiejętność polegania na sobie. To także podstawowy warunek by pozostać w zgodzie z otoczeniem. Wielu ludzi robi to co radzą im inni: rodzina, szefowie, znajomi, współmałżonek. Większość z nas odgrywa jakąś rolę, postępuje według czyjegoś wzorca. A co oznacza tak naprawdę „bycie sobą”. To postępowanie zgodne ze swym wewnętrznym, własnym „ja”. Bez ukierunkowania na swoje wnętrzne jesteśmy niezadowoleni, niespełnieni, czujemy się niekochani i niepotrzebni. Bowiem brakuje nam nas samych.

Gdy sami bierzemy odpowiedzialność za los w swoje ręce, wiemy czego chcemy i działamy zgodnie z sobą, łatwiej określamy swe uczucia i emocje. Wtedy też umiemy wyrażać radość, miłość, pasję, żyć w zaufaniu. Akceptacja siebie i tego co reprezentujemy to podstawa pokochania siebie samego a co za tym idzie życie w zgodzie ze swoim zewnętrznym otoczeniem.

Im częściej jesteśmy niezadowoleni i nasze wnętrze mówi „nie”: „nie chcę tak żyć”, „nie zgadzam się” tym większa szansa na wyzwolenie choroby. „Nie” oznacza bowiem, że stoisz na przekór swej rzeczywistości, samemu sobie i uniemożliwiasz swobodny przepływ energii. „Nie” jest działaniem wbrew sobie. Akceptacja siebie i swego obecnego miejsca w życiu to jedyna zdrowa i słuszna podstawa do zmian.

Postawy, które mogą wywoływać dolegliwości ze strony naszego ciała:

  • Potępianie swoich własnych czynów i w konsekwencji brak wiary w siebie. W rzeczywistości nie ma błędów, bo żyjemy po to by się uczyć i błędy potępiać.
  • Bycie w opozycji do swego wewnętrznego ja i prawdziwych potrzeb. Wtedy za swe błędy obwiniasz otoczenie i jesteś przeciw innym. Walczysz z sobą i otoczeniem.
  • Rezygnacja z bycia sobą i pozwalanie na to by inni narzucali ci rolę jaką masz w życiu odegrać.
  • Walka z życiem. Walka oznacza zawsze niezgodę z własnym „ja”.
  • Odczuwanie niedosytu, poczucie niespełnienia. Wrażenie, że nie żyjesz pełnią życia, kopiujesz zachowania innych. Brak własnej tożsamości.
  • Odgrywanie wielu twarzy. W zależności od sytuacji zachowujesz się inaczej by inni oceniali cię zgodnie ze swymi regułami. Podporządkowujesz się.
  • Nie dawanie sobie prawa do miłości do samego siebie i innych.
  • Wypieranie samego siebie. Życie w nierzeczywistym świecie. Brak odwagi polegania na sobie samym.
  • Poczucie winy w stosunku do otoczenia i samego siebie. Ukrywanie czegoś.
  • Brak możliwości rozwiązania sytuacji, obciążenie problemami. Branie na siebie tego co nie twoje, nieumiejętność zdrowego odrzucania problemów innych, które pochłaniają za dużo twej energii.
  • Określanie siebie jako „normalną osobę”. Wtedy nie żyjesz zgodnie z sobą tylko podporządkowujesz się swemu otoczeniu. Wtedy to co na zewnątrz kształtuje to co wewnątrz ciebie.
  • Brak zadowolenia z siebie i innych.
  • Kierowanie uwagi ku wyobrażeniom, opiniom, życzeniom innych. Brak wolności własnej.
  • Życie przeszłością lub przyszłością. Kiedy żyjesz przeszłością, nastawiasz na to czego już nie ma, żyjąc przyszłością myślisz o tym, czego jeszcze nie ma. Życie toczy się tylko tu i teraz, a więc jeśli nie żyjesz tym co tu i teraz tworzysz iluzję, nie masz szansy na odczuwanie siebie samego.

Przykłady niektórych symptomów chorobowych i ich emocjonalne odpowiedniki

OBJAWY POCHODZENIE
Otyłość Pragnienie czułości, głód miłości, poczucie słabości, wewnętrzna pustka.
Trądzik Trudności w nawiązywaniu kontaktu, konflikt z ciałem, zanieczyszczenia.
Alkoholizm Brak gotowości by wyjść naprzeciw problemom, poszukiwanie „samego siebie”, uczucie przeciążenia.
Alergia Nadwrażliwość, przytłumiona chęć ataku, postawa obrony, strach przed życiem.
Anemia „jestem słaby”, brak zaangażowania w życie, niechęć, obojętność.
Strach Nierozwiązane zadani8a życia, brak samoświadomości.
Artretyzm Ograniczona ruchliwość, sztywność, upór, brak ciepła, ciasne normy, ograniczenia.
Zwyrodnienie stawów Deformacja prawdziwego „ja”, poczucie winy, ociężałość.
Astma Nieutulona potrzeba wolności, stłumiona agresja i stłumiona potrzeba dominacji.
Moczenie nocne Protest przeciwko złemu traktowaniu, przeciążenie, wewnętrzne napięcia
Zapalenie spojówek Brak gotowości do rozwiązania konfliktów, przeciążenie, poczucie niezrozumienia.
Wzdęcia Konfrontacja z tym czego nie potrafisz strawić, wewnętrzne napięcia wywołane przez opór i postawę „nie”, niedostateczna tolerancja.
Ślepota Niechęć do zobaczenia rzeczywistości.
Wysokie ciśnienie krwi Hiperaktywność, tłumiona agresja, „burza emocji”, chorobliwe ambicje, brak elastyczności.
Obniżone ciśnienie krwi Niewystarczająca ruchliwość i aktywność, brak konfrontacji z problemami, brak elastyczności.
Depresja Nie jesteś sobą, nie dopuszczasz swoich uczuć. Nie żyjesz naprawdę. Tłumisz wiele co wywołuje napięcia.
Cukrzyca Niezaspokojona potrzeba miłości, rozczarowanie, poczucie niedowartościowania, wezwanie do okazania miłości samemu sobie, do cieszenia się życiem.
Zapalenie jelita grubego Strach przed pokazaniem swego zadania, brak siły przebicia, chęć omijania sporów i dyskusji.
Biegunka Lek, niezdolność lub niechęć do konfrontacji z rzeczywistym stanem rzeczy, lek przed życiem, brak elastyczności.
Przeziębienie Wezwanie do większego zajęcia się samym sobą, ochrona organizmu przed energiami z zewnątrz
Oziębłość seksualna Niechęć do oddawania siebie, nadmierne kontrolowanie swych zachowań, zbytnie samoopanowanie, stłumienie.
Woreczek żółciowy Złość, agresja, które są „połykane. Trzeba uzewnętrzniać złość by być sobą.
Dna Nieelastyczna świadomość. Wezwanie do porzucenia władczego i wyniosłego sposobu bycia. Udanie się do swego wnętrza.
Półpasiec Szukanie kontaktu. Strach, postawa obronna przed kontaktem, zamknięty krąg myśli i uczuć.
Wypadanie włosów Wyczerpanie, brak siły życiowej, niewłaściwy sposób odżywiania, obciążenie psychiki.
Chrypka Utrata głosu, poczucie bezsilności, uczucie, iż nie masz nic więcej do powiedzenia.
Opryszczka Gwałtowne spory i konflikty wewnętrzne, niezadowolenie i agresja, napięcia umysłowe.
Zawał serca Strumień życia nie może płynąc, wewnętrzne blokady, bezradność, chaotyczność, wezwanie do słuchania głosu serca i uczuć.
Zakłócenia rytmu serca Wypadnięcie ze swojego rytmu. Rozsądek i uczucia nie pozostają w równowadze. Sztywność, mała elastyczność. Potrzeba więcej radości.
Impotencja Strach, napięcie, niedowartościowanie, poczucie winy, niepewność, bierna postawa, brak poczucia bezpieczeństwa.
Infekcje Gwałtowne, nieświadome spory i konflikty. Wezwanie do podejmowania samodzielnych decyzji i ponoszenia ich konsekwencji.
Nerw kulszowy Rzeczywiste i odczuwalne obciążenie, cos cię denerwuje, kompleks niższości, przytłaczająca odpowiedzialność, wewnętrzne napięcia.
Swędzenie Coś wzywa byś zajął się sobą. Zaniedbanie, potrzeba bliskości i kontaktu.
Próchnica Brak wytrwałości i stanowczości. Tłumienie problemów. Złamanie kości
Złamanie kości Usztywnienie, brak elastyczności, nowy początek, przełom.
Ból głowy, migrena Myśli łomoczą ci w głowie. Napięcie, zbyt dużo myślenia. Hiperaktywność umysłowa. Zbyt duże ambicje, wygórowane wymagania.
Nowotwór Nieuporządkowana sytuacja osobista. Zredukowana odporność. Wewnętrzna izolacja. Nagromadzenie negatywnych uczuć.
Choroby dziecięce Proces dopasowywania się do świata. Krok w dorosłość. Prowadzenie sporów z warunkami zewnętrznymi i otoczeniem.
Żylaki Zmniejszona elastyczność i siła napięcia, wewnętrzny sprzeciw wobec istniejącej sytuacji.
Zakłócenia w krążeniu Utrata napędu i energii. Niechęć, postawa obrony lub obojętność. Brak chęci życia. Uciekanie od odpowiedzialności.
Krótkowzroczność Strach przed światem zewnętrznym. Napięcie związane z ambicjami, brak przewidywania. Dalekowzroczność.
Przepuklina pachwinowa Nie możesz sprostać napięciu i obciążeniu. Coś w tobie uległo „załamaniu”. Skłonność do obwiniania siebie.
Nieżyt żołądka Złość, wściekłość, strach, agresja, pośpiech, brak czasu, poczucie niezrozumienia, „przełykanie” konfliktów.
Anoreksja Chęć uwolnienia się od wszystkiego co złe, niskie, cielesne. Wygórowane ideały, niechęć do stałych związków z ludźmi i łączenia się z nimi.
Zapalenie migdałków Nie potrafisz, albo nie chcesz czegoś już dłużej przełykać, poczucie niezrozumienia. Należy wyrażać swoją niepowtarzalność.
Stwardnienie rozsiane Izolacja poprzez stwardnienie, chęć dominowania nad innymi. Odrzucanie części swojego prawdziwego ja. Stłumienie głosu swego wnętrza.
Skurcze mięśni Błędna postawa duchowo-umysłowa. Jednostronność, chorobliwe ambicje. Nadmiar pragnień. Uparte i skrępowane zachowanie.
Zanik mięśni Utrata zdolności działania. Odmowa rozwiązywania zadań i problemów. Strach przed niepowodzeniem i konsekwencjami.
Kurza ślepota Ujrzenie rzeczywistości w innym świetle, otwarcie oczu na wszystkie aspekty życia.
Dolegliwości karku Wskazówka o zawziętości i uporze, jednostronność, nieustępliwość, duchowe zesztywnienie. Należy być bardziej tolerancyjnym i cierpliwym.
Obgryzanie paznokci Wewnętrzne napięcia i agresje, wskazówka o niewłaściwym działaniu. „niestrawione” spory i konflikty.
Nerwowość Lęk, stres, przeciążenie, obawa przed konsekwencjami, złe odżywianie, napięcie wewnętrzne, brak opanowania.
Omdlenia Zdanie się na cudzą łaskę, niezdolność do działania i decydowania o sobie, ucieczka od odpowiedzialności, chęć wycofania się z trudnej sytuacji.
Bóle uszu Dawny wewnętrzny konflikt. Brak posłuszeństwa. Wezwanie do lepszego słuchania samego siebie.
Pedantyzm Wewnętrzna niepewność, szukanie oparcia, pragnienie uznania ze strony otoczenia, nieuporządkowany świat wewnętrzny, brak równowagi.
Parodontoza Brak wewnętrznego oparcia i zaufania. Nadwrażliwość, niezdolność do przebijania się przez trudności życiowe.
Dolegliwości gruczołu krokowego Znak wewnętrznego napięcia. Nie potrafisz iść za głosem swoich pragnień. Nie wypełniaj czyichś oczekiwań.
Zakłócenia w miesiączkowaniu Niezadowolenie ze swojej kobiecej roli, upór, brak gotowości do oddania się, poświęcenia.
Reumatyzm Agresywne impulsy prowadzą do napięcia mięśni, agresja, złość, zgorzkniałość.
Kręgosłup Umysłowe przeciążenie, frustracja, zbyt wielka odpowiedzialność, brak wsparcia, leki, poczucie winy.
Zez Wezwanie do zachowania elastyczności, rozpoznania rzeczywistości pod pozorami.
Nadczynność tarczycy Podciśnienie agresywnych i pełnych odmowy uczuć. Stan alarmu i wewnętrznej hiperaktywności. Chroniczny stan gotowości do walki.
Bezsenność Strach, sztuczny obraz samego siebie, wola pod kontrolą, niedogodne warunki. Apopleksja
Apopleksja Obumarła jakaś część życia, ułomność lub niechęć emocjonalna, krytyczność, ślepota działania.
Trudności w przełykaniu Brak gotowości do zaakceptowania określonych warunków, krytyczny stosunek do rzeczywistości.
Bóle Napomnienie, którego nie można przeoczyć, ale również okazja do transformacji. Znak spiętrzeń i blokad wewnętrznych.
Katar Masz czegoś po dziurki w nosie. Życie nabrało tempa. Wewnętrzny proces oczyszczania.
Łuszczyca Poszukiwanie bliskości, sympatii i przychylności, strach przed zranieniem, pancerz ochronny. Wezwanie do wyjścia ze skorupy.
Problemy ze słuchem Niechęć do słuchania tego, czego nie chcesz usłyszeć lub słuchanie w niewłaściwy sposób.
Zawroty głowy Brak równowagi wewnętrznej, uczucie otrzymywania zbyt małej uwagi. Chcesz, aby wszystko obracało się wokół ciebie. Brak zaufania do siebie.
Zapalenie pochewki ścięgna Zbyt duże wymagania od ciebie. Umysłowa postawa na „nie” wobec pracy. Przeciążenie.
Zgaga Krytyczność, agresywność, złość, trudności w stawianiu czoła nieprzyjemnym sytuacjom. Brak odwagi.
Nałogi Tęsknota do samego siebie.
Katarakta Zastój duchowo-umysłowy. Zastane poglądy, zwiększ zaangażowanie w życie.
Jaskra Wewnętrzne napięcie z powodu blokad uczuciowych, depresja, potrzebny relaks.
Jąkanie się Strach przed spiętrzeniem uczuć. Obawa przed tym co cielesne, zwierzęce, instynktowne. Potrzeba kontroli. Nauka polegania na sobie.
Stres Nieudane próby zwiększenia swojej efektywności w krótkim czasie, chorobliwe ambicje, perfekcjonizm.
Zakrzepica Blokada swobodnego przepływu życia. Zastane poglądy, nieruchomy punkt widzenia.
Nerw trójdzielny Przymuszasz się do działań nieustannie przeciw nim się buntując, strach przed konsekwencjami.
Nudności i wymioty Życzenie, aby móc cofnąć czas i aby cos się stało. Postawa obronna, lek przed krytyką, uczucie wstrętu, niezrozumienia.
Wypadki Brak harmonii z samym sobą.
Chorobliwy pęd do mycia Uczucie winy, wyrzuty sumienia, silne pragnienie poprawy.
Dalekowzroczność Stłumiona wściekłość i złość. Skłonność do przymykania na coś oczu. Sztywność postawy duchowo-umysłowej.

 

Rzeczywistość nie jest obiektywna, ale taka, jaką tworzysz w myślach i widzisz w swoich oczach. Gdybyś udał się teraz do swego wnętrza i obserwował swe myśli to one właśnie kształtują rzeczywistość i twoją przyszłość. Tylko ty możesz zmienić kierunek myśli i tym samym przyszłość. Nikt z zewnątrz tego nie zrobi. W każdej chwili możesz zacząć określać kierunek swego życia. Przyszłość kreowana jest teraz. A przeszłość nie istnieje. Jak nie kreujemy przyszłości, żyjemy przeszłością i nie mamy odwagi być sobą, życie wysyła nam sygnał w postaci choroby lub problemów. Wtedy mamy szansę pozbyć się tego co nam przeszkadza.

Choroba z założenia nie jest tym co do człowieka należy. Organizm odpowiednio prowadzony jest zdrowy. A więc gdy jesteś chory to znaczy, że jeszcze obstajesz przy czymś co do ciebie nie należy. Rodzaj choroby informuje nas co nie pozwala nam być sobą. Wszystko co nie jest naszym prawdziwym ja jest tylko pozorem i iluzją. I tak w końcu będzie musiało od nas odejść jeśli chcemy dobrze się czuć.

Ludzkość jest na bardzo wysokim stopniu rozwoju techniki, nauki a zapominamy o tym co jest blisko. Wciąż nie potrafimy zatroszczyć się o własne zdrowie, dbać o higienę duszy i ciała. Jeśli coś nam dolega najłatwiej zrzucić na czynniki zewnętrzne i powiedzieć, że „złe” wirusy i bakterie atakują nas niewinnych ludzi. Jeśli nauczymy się wsłuchiwać w mowę ciała mamy szansę żyć zgodnie z sobą i swoim otoczeniem.

Gdy przyszedłeś na świat, byłeś czystą radością i miłością. Nie wiedziałeś jeszcze, kim jesteś, jednak wiedziałeś o swoim prawdziwym znaczeniu i odczuwałeś siebie jako centrum świata. Miałeś odwagę, aby mówić o swoich pragnieniach i otwarcie okazywać swoje uczucia. Miałeś odwagę być sobą. Pamiętaj, że tylko to jest prawdą i rzeczywistością, wszystko inne jest wyuczoną rolą.


Literatura:

  • Kurt Tepperwein „Co choroba mówi o tobie”, KOS, 2009
  • Christian  Fleche „Twoje ciało wie, jak się wyleczyć”, Medium, 2006
  • Walerij Sinielnikow „Tajemnice podświadomości”, Media i Rynek, 2008
  • Alexander Lowen „Duchowość ciała”, Santorski, 2006
  • Krystyna Alagor „Medycyna duchowa”
  • Gary Zukav, Linda Francis „Serce duszy. Świadomość emocjonalna.”, Centrum, 2003

Autor:
mgr Elżbieta Bienias
Copyright © 2010

Uciskamy punkty jelita grubego

Dzisiaj , refleksy jelita grubego. Wydalajmy to co stare, dotyczy każdej dziedziny życia 🙂

Zdjęcie użytkownika Refleksoterapia stóp Ewa Gaweł.

Refleksoterapia w świecie

Zakonnice w Afryce uczą się refleksologii , aby pomóc potrzebującym.
Cieszę się😌

Zdjęcie użytkownika Refleksoterapia stóp    Ewa Gaweł.

Stworzył refleksologię (naukę o odruchach)

Bechterew Władimir Michajłowicz

Dodaj do notesu
Medycyna, Europa, Rosja, XIX i początek XX w., Językoznawstwo
   
Bechterew, Biechtieriew, Władimir Michajłowicz (1857-1927), fizjolog, neurolog, neuropsycholog, neuropatolog i psychiatra rosyjski. Od 1885 profesor uniwersytetu w Kazaniu, a od 1894 petersburskiej Wojskowej Akademii Medycznej. W 1886 stworzył pierwsze w Rosji laboratorium psychologii eksperymentalnej. W 1896 założył pierwsze rosyjskie czasopismo poświęcone psychiatrii, neuropatologii i psychologii eksperymentalnej – Niewrołogiczeskij wiestnik

1908 założył w Petersburgu Instytut Psychoneurologii (obecnie Państwowy Instytut Refleksologii im. Bechterewa). Opisał struktury podkorowe i szlaki mózgowe (nazwane jego imieniem) oraz zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (chorobę Bechterewa). Stworzył refleksologię (naukę o odruchach) i sformułował własną teorię zachowania, opartą na koncepcji odruchu (wszelkie ludzkie zachowania, także społeczne, uznał za odruchowe, powstające jako wynik działania bodźców ze środowiska zewnętrznego). Uznał, że procesy psychiczne należy wyjaśniać nie tylko na podstawie praw fizjologii, lecz także praw fizyki. Metody subiektywne w badaniu zwłaszcza aktów świadomości, nie dają psychologii, wg Bechterewa, dostatecznie obiektywnych podstaw.

Teorie Bechterewa wzbudziły zainteresowanie i uznanie zarówno w Rosji, jak i za granicą. Wpłynęły m.in. na kształtowanie się amerykańskiego behawioryzmu, zwłaszcza na koncepcje J. B. Watsona.

Główne prace: Osnowy uczenija o funkcyach mozga (tomy 1-3, 1903-1907), Objektiwnaja psichołogija (tomy 1-3, 1907-1910) i Kollektiwnaja riefleksołogija (1921).

Choroba ma swój początek w umyśle?

cialo1

fragment z : L. Hay „Możesz uzdrowić swoje życie”

Jestem przekonana, że sami tworzymy w naszym ciele wszystkie tak zwane choroby. Ciało, jak wszystko w życiu, jest lustrzanym odbiciem naszych myśli i przekonań. Ciało zawsze do nas mówi, jeśli tylko spokojnie go posłuchamy. Każda komórka naszego ciała odpowiada na każdą myśl, jaką tworzymy, i na każde wypowiadane przez nas słowo.
Trwale utrzymujące się sposoby myślenia i mówienia tworzą działania i postawy ciała, jego zdrowie lub chorobę. Osoba mająca stale ponury wyraz twarzy nie stworzyła go radosnymi i pełnymi miłości myślami. Twarze i postawy starszych osób ukazują dokładnie ich życiowy wzorzec myślenia. A jak ty będziesz wyglądał w podeszłym wieku?
W tym rozdziale przedstawiam listę prawdopodobnych wzorców
myślowych, które powodują choroby ciała, jak również wzory nowych myśli lub afirmacji, które mają zastosowanie w tworzeniu zdrowia. Ukazały się one w mojej książce ULECZ SWOJE CIAŁO. Dodatkowo prześledzę niektóre z najczęściej spotykanych przypadków i wyjaśnię, w jaki sposób tworzymy te problemy.

Nie każdy z tych wzorców myślowych jest w stu procentach trafny w odniesieniu do każdego.
Może być jednak punktem wyjścia do rozpoczęcia poszukiwania przyczyny choroby. Wiele osób, zajmujących się alternatywnymi metodami leczenia, stosuje książkę ULECZ SWOJE CIAŁO przez cały czas pracy z pacjentem. Stwierdzają oni, że przyczyny psychiczne sprawdzają się w dziewięćdziesięciu do dziewięćdziesięciu pięciu procent przypadków.

GŁOWA reprezentuje nas. To jest to, co pokazujemy światu. Dzięki niej jesteśmy zazwyczaj rozpoznawani. Jeśli dzieje się coś złego w obrębie głowy, oznacza to zwykle sygnał, że coś bardzo złego dzieje się z „nami”.
WŁOSY symbolizują siłę. Gdy jesteśmy spięci i zaniepokojeni, często tworzymy jakby stalowe opaski biorące początek z mięśni ramion i dochodzące do szczytu głowy. Czasami nawet sięgają do oczu. Każdy włos rośnie dzięki mieszkowi. Gdy skóra na głowie jest napięta, włos ulega zgnieceniu i nie mogąc oddychać, zamiera i wypada. Jeśli napięcie utrzymuje się przez dłuższy czas i skóra na głowie nie odpoczywa, mieszki włosowe są tak ściśnięte, że nowy włos nie może się przebić. W rezultacie powstaje łysina.
Łysienie u kobiet występuje coraz częściej od czasu, gdy rozpoczęły one działalność w świecie biznesu, poddając się wszystkim jego napięciom i frustracjom. Nie bardzo jesteśmy tego świadomi, głównie ze względu na peruki damskie, które wyglądają tak naturalnie i atrakcyjnie. Niestety, męskie peruczki są rozpoznawalne z dość dużej odległości.
Napięcie nie jest oznaką siły. Napięcie to słabość. Bycie rozluźnionym, skupionym i spokojnym oznacza siłę i bezpieczeństwo. Byłoby dobrze, gdybyśmy bardziej odprężyli nasze ciała, a wielu z nas potrzebowałoby także rozluźnienia skóry na głowie.
Spróbujcie teraz. Powiedzcie swojej skórze, by odpoczęła, i sprawdźcie, czy czujecie różnicę. Jeśli zauważycie, że skóra na głowie w widoczny sposób rozluźniła się, sugerowałabym częste powtarzanie tego ćwiczenia.
USZY reprezentują zdolność słuchania. Gdy występują kłopoty ze słuchem, oznacza to zazwyczaj, że dzieje się coś takiego, czego nie chcecie słuchać. Ból ucha mógłby wskazywać na złość spowodowaną tym, co się słyszy.
Ból uszu jest pospolity u dzieci. Często nie mając na to ochoty muszą słuchać tego, co dzieje się w rodzinie. Domowe prawa zwykle zakazują dziecku wyrażania złości, a ponieważ nie umie ono też zmienić sytuacji, tworzy ból uszu.
Głuchota oznacza długoletnią odmowę słuchania kogoś. Zwróćcie uwagę, że gdy jeden z partnerów nie dosłyszy, drugi zazwyczaj mówi, mówi i mówi.
OCZY reprezentują zdolność widzenia. Jeśli występują kłopoty z oczami, zazwyczaj oznacza to, że nie chcemy widzieć czegoś w sobie lub w życiu, w przeszłości, teraźniejszości lub w przyszłości.
Ilekroć widzę małe dzieci noszące okulary, wiem że coś dzieje się w ich domach – coś, na co one nie chcą patrzeć. Jeśli nie mogą zmienić przeżywanego doświadczenia, wolą „rozproszyć” wzrok, by nie widzieć tego dokładnie.
Wielu ludzi miało dramatyczne doświadczenia uzdrawiające, gdy zdecydowali się wrócić do przeszłości i oczyścić z problemów, na które nie chcieli patrzeć kilka lat przed założeniem okularów.
Czy odnosisz się negatywnie do tego, co dzieje się teraz?
Jakiemu problemowi nie chcesz stawić czoła?
Obawiasz się widzieć teraźniejszość czy też przyszłość?
Gdybyś widział wyraźnie – cóż takiego mógłbyś zobaczyć, czemu nie chcesz się przyjrzeć teraz?
Czy zdajesz sobie sprawę, jaką krzywdę sobie wyrządzasz?
Warto skupić się nad tymi pytaniami.
BÓLE GŁOWY mają za przyczynę umniejszanie własnej wartości. Przy następnym bólu głowy zastanów się i zadaj sobie pytanie – za co siebie obwiniasz. Wybacz sobie, pozwól temu odejść, a ból głowy rozpłynie się w nicości, z której przybył.
Migrenowe bóle głowy tworzą ludzie, którzy chcą być doskonali; ludzie, którzy wywierają na siebie dużą presję. Wiąże się z tym tłumienie silnej złości.
BOLE ZATOK odczuwane w okolicach czoła i nosa świadczą o tym, że irytuje was ktoś w waszym otoczeniu, ktoś bliski. Możecie nawet odczuwać, że was przytłacza.
Zapominamy, że to my tworzymy sytuacje, i negujemy swoją moc sprawczą, oskarżając inne osoby o nasze frustracje. Nie ma takiej osoby, miejsca ani rzeczy, która miałaby władzę nad nami, bo tylko my jesteśmy twórcami naszych myśli. Tworzymy nasze doświadczenia, rzeczywistość i wszystko, co się z tym wiąże. Jeśli stworzymy pokój, harmonię i równowagę w umyśle – znajdziemy je również w życiu.
SZYJA I GARDŁO są niezwykle fascynujące, ponieważ tak wiele tam się dzieje. Szyja odzwierciedla zdolność elastycznego myślenia, dostrzeganie drugiej strony medalu i umiejętności spojrzenia z punktu widzenia drugiej osoby. Jeśli występują kłopoty z szyją, zazwyczaj oznacza to, że jesteśmy uparci w naszym pojmowaniu sytuacji.
Ilekroć widzę kogoś noszącego kołnierz ortopedyczny, wiem, że jest to osoba wyjątkowo uparta, która dostrzega tylko swój punkt widzenia.
Virginia Satir, znakomita terapeutka w dziedzinie problemów rodzinnych, twierdzi, że wykonała „głupie badania” dotyczące zmywania naczyń. Stwierdziła, że istnieje ponad dwieście pięćdziesiąt sposobów zmywania naczyń, w zależności od tego, kto je zmywa i jakich środków używa. Jeśli trzymamy się przekonania, że jest tylko jeden sposób” lub „jeden punkt widzenia”, to zamykamy się na prawie cały świat.
GARDŁO przedstawia naszą zdolność wypowiadania się, proszenia o to, czego pragniemy, powiedzenia: swojego „Jestem” itd.. Jeśli mamy kłopoty z gardłem, oznacza to zazwyczaj, że nie czujemy się uprawnieni do zrobienia czegoś. Nie czujemy się na siłach, by bronić własnego zdania.
Ból gardła to zawsze złość.
Jeśli jest połączony z przeziębieniem, to zazwyczaj oznacza zagubienie psychiczne.
ZAPALENIE KRTANI najczęściej oznacza, że jesteśmy tak źli, że nie możemy mówić.
Gardło świadczy o twórczym przepływie energii. To przez nie wyrażamy naszą twórczość, a gdy jest udaremniona, niepełna, często mamy kłopoty z gardłem. Wszyscy znamy osoby, które przeżywają całe swoje życie dla innych. Ani razu nie zrobili tego, co sami chcieliby robić. Zawsze zadowalają matki, ojców, współmałżonków, partnerów, szefów.
ZAPALENIE MIGDAŁKÓW i kłopoty z TARCZYCĄ to nic innego, jak przejaw frustracji wynikającej z niemożności zrobienia tego, co chce się robić.
Ośrodek energii w gardle, piąta czakra -jest miejscem, w którym odbywają się zmiany. Kiedy opieramy się zmianie, jesteśmy w trakcie zmiany lub usiłujemy jej dokonać, wtedy zawsze dużo dzieje się w naszych gardłach. Zwróćcie uwagę na kaszel swój lub kogoś innego. Co zostało powiedziane przed chwilą? Na co reagujemy? Czy to opór lub zawziętość, czy jest to może rozpoczynający się proces zmian? Podczas warsztatów wykorzystuję często kaszel jako narzędzie odnalezienia siebie. Ilekroć słyszę, jak ktoś kaszle, polecam mu dotknięcie gardła i wypowiedzenie na głos: „Pragnę się zmienić” lub „Zmieniam się”.
RAMIONA symbolizują naszą zdolność i możliwość przyjmowania doświadczeń życia. Przedramiona związane są z możliwościami, ramiona ze zdolnościami. Stare emocje osadzają się w stawach; łokcie wyobrażają naszą elastyczność. Czy łatwo przystosowujemy się do zmian kierunków w życiu, czy też stare emocje przytrzymują nas w jednym miejscu?
DŁONIE sięgają, trzymają, zaciskają. Pozwalamy rzeczom prześlizgiwać się między palcami. Czasami zatrzymujemy coś zbyt długo. Mamy złote ręce, zaciśnięte pięści, otwarte dłonie. Jesteśmy zręczni, mamy dwie lewe ręce. Rozdajemy garściami. Możemy coś robić własnoręcznie lub sprawiamy wrażenie, że nie potrafimy nic utrzymać w rękach.
Kładziemy na czymś rękę. Ręce nam opadają. Wznosimy dłonie. Podajemy komuś rękę, idziemy ręka w rękę, coś jest nam na rękę, poza zasięgiem ręki lub pod ręką – wystarczy więc sięgnąć ręką. Wyciągamy pomocną dłoń.
Dłonie mogą być delikatne lub ciężkie, z widocznymi węzłami stawów od martwienia się na zapas lub zniekształcone krytycznym artretyzmem. Zachłanne ręce powstają ze strachu, z lęku przed utratą, z niepokoju, że nigdy dla nas nie wystarczy, ze strachu, że coś zniknie, jeśli nie będziemy tego dość mocno trzymać.
Duża zachłanność w związku uczuciowym powoduje jedynie rozpaczliwą ucieczkę partnera. Mocno zaciśnięte dłonie nie przyjmują niczego nowego. Swobodne potrząsanie dłońmi w przegubach daje uczucie wolności i otwartości.
To, co należy do ciebie, nie może być ci odebrane, więc rozluźnij się.
PALCE – każdy ma swoje znaczenie. Kłopoty z palcami wskazują, gdzie musicie się rozluźnić i co „odpuścić sobie”. Jeśli zatniecie się w palec wskazujący, oznacza to, że w aktualnej sytuacji złość i lęk związane są prawdopodobnie z waszym „ego”. Kciuk wskazuje na sferę mentalną i symbolizuje zmartwienie. Palec wskazujący to „ego” i lęk. Środkowy palec związany jest z seksem i złością. Gdy jesteście źli, potrzymajcie środkowy palec i obserwujcie znikanie złości. Przytrzymajcie palec prawej ręki, jeśli jesteście źli na mężczyznę, lub lewej, jeśli jesteście źli na kobietę. Palec serdeczny symbolizuje jednocześnie jedność oraz smutek. Mały palec to rodzina i udawanie.
PLECY symbolizują system oparcia. Kłopoty z plecami zazwyczaj sygnalizują poczucie braku bezpieczeństwa. Zbyt często sądzimy, że jedynym naszym oparciem jest praca, rodzina lub współmałżonek. W rzeczywistości we wszystkim wspiera nas Wszechświat, życie samo w sobie.
Górna część pleców związana jest z poczuciem braku oparcia emocjonalnego. Mój mąż / żona / partner / przyjaciel / szef nie rozumie mnie albo nie jest dla mnie oparciem.
Środkowa część pleców związana jest z poczuciem winy, całym tym bagażem, który wiąże się z naszą przeszłością. Czy obawiasz się spojrzeć na to, co jest za tobą, czy może usiłujesz ukryć coś, co masz za sobą? Czy czujesz się tak, jakby ktoś wbił ci nóż w plecy?
Czy czujesz się rzeczywiście „wypalony”? Czy twoje sprawy finansowe są nie uporządkowane lub zamartwiasz się o nie nadmiernie? W takim przypadku dolna część pleców może ci sprawiać kłopoty. Przyczyną tego jest brak pieniędzy lub obawa o nie. Kwota, którą dysponujesz, nie ma z tym nic wspólnego.
Tak wielu z nas ma poczucie, iż pieniądze są najważniejszą rzeczą w życiu, że bez nich nie możemy się obejść. To nieprawda. Jest coś znacznie bardziej ważnego i cennego, coś, bez czego nie moglibyśmy żyć. Cóż to takiego? To nasz oddech.
Nasz oddech jest najcenniejszą własnością życia, a jednak po każdym wydechu jesteśmy całkowicie pewni następnego oddechu. Gdybyśmy nie zaczerpnęli kolejnego oddechu, nie przeżylibyśmy nawet trzech minut. Jeżeli więc Potęga, która nas stworzyła, dała nam zdolność oddychania na cały długi czas życia, czemu nie możemy uwierzyć, że wszystko inne potrzebne do życia również będzie nam dane?
PŁUCA symbolizują zdolność przyjęcia i dawania życia. Problemy z płucami zazwyczaj oznaczają, iż obawiamy się przyjąć życie, lub być może poczucie, że nie mamy prawa żyć pełnią życia.
Kobiety z reguły płytko oddychają i często uważają siebie za obywateli drugiej kategorii, za osoby, które nie mają prawa do własnej przestrzeni życiowej, a czasami nawet nie mają prawa żyć. Dzisiaj to wszystko zmienia się. Kobiety zajmują należne im miejsce jako pełnowartościowi członkowie społeczeństwa i oddychają głęboko, pełną piersią.
Cieszy mnie widok kobiet uprawiających sport. Kobiety zawsze pracowały na roli. Teraz, po raz pierwszy w historii, o ile dobrze wiem, kobiety zajmują się sportem. Przyjemnie jest patrzeć na ich wspaniale ciała.
Rozedma i intensywne palenie to wyraz negowania życia. Maskują one głębokie przekonanie, że jesteśmy niegodni istnienia. Czynienie sobie wyrzutów nie zmieni nawyku palenia. Najpierw musi być zmienione to podstawowe przekonanie.
PIERSI symbolizują zasadę macierzyństwa. Jeśli mamy kłopoty z piersiami zazwyczaj oznacza to, że jesteśmy nadopiekuńczy w stosunku do kogoś lub zanadto oddani jakiemuś miejscu, rzeczy lub doświadczeniu.
Właściwie pojęta opieka macierzyńska powinna uwzględniać to, że dziecko musi dorosnąć. Musimy wiedzieć, kiedy przestać kierować dziećmi, oddać im wodze i pozwolić na samodzielność. Nadopiekuńczość czasami dosłownie odcina możliwość korzystania z własnych doświadczeń.
Jeśli chodzi o raka, to jest on skutkiem głębokiej urazy. Oddalcie strach i wiedzcie, że mądrość Wszechświata zawarta jest w każdym z nas.
SERCE oczywiście symbolizuje miłość, podczas gdy krew symbolizuje radość. Nasze serca z miłością pompują radość do naszych ciał. Jeśli odmawiamy sobie radości i miłości, serca się kurczą i stają zimne. W wyniku tego zwalnia się obieg krwi, a my zmierzamy prosto do ANEMII, DUSZNICY i ATAKU SERCA.
Serce nie „atakuje” nas. To my tak dalece dajemy się porwać akcji tworzonych przez siebie mydlanych oper i dramatów, że często zapominamy o dostrzeganiu drobnych radości wokół nas. Całe lata spędzamy na wyciskaniu z serca wszelkiej radości, aż dosłownie skręca się w bólu. Ludzie dotknięci zawałami serca nigdy nie są pogodni. Jeśli nie znajdą czasu na doświadczenie radości życia, to w krótkim czasie doprowadzą się do kolejnego zawału.
Złote serce, zimne serce, otwarte serce, twarde serce, kochające, gorące – a jakie jest twoje serce?
ŻOŁĄDEK przetrawia wszystkie nasze nowe idee i doświadczenia. Co lub kto leży wam na żołądku? Co gromadzi się w twoich wnętrznościach?
Jeśli występują kłopoty z żołądkiem, znaczy to zazwyczaj, że nie wiemy, jak przyswoić sobie nowe doświadczenie. Obawiamy się czegoś.
Wiele osób pamięta zapewne czasy, w których stawały się coraz bardziej popularne loty samolotem. To, że możemy wejść do środka dużej metalowej rury, która przeniesie nas bezpiecznie po niebie, było pomysłem trudnym do zaakceptowania.
Przy każdym fotelu znajdowały się torebki jednorazowego użytku i większość z nas korzystała z nich. Wymiotowaliśmy do tych torebek tak dyskretnie, jak było to tylko możliwe, zawijaliśmy je i oddawaliśmy stewardesie, która dużo czasu traciła na bieganie tam i z powrotem, odbierając je od pasażerów.
Obecnie, wiele lat później, aczkolwiek w dalszym ciągu torebki te znajdują się przy każdym siedzeniu, używamy ich rzadko. Oswoiliśmy się z myślą o lataniu samolotem.
……..
…..
Więcej opisanych dolegliwości – w Louise Hay, „Możesz uzdrowić swoje życie” , rozdział 15.

Zbadaj swoje stopy

Badanie stóp/„czytanie” ze stopy

Podczas badania stopy, szczególnie przy pierwszym zabiegu, należy ją uważnie obejrzeć pod kątem znaków wskazujących obszary, na których trzeba się skoncentrować. Jakie jest wasze pierwsze wrażenie, patrząc na stopy?

• Czy wyglądają na zmęczone? Czy są grube, chude, blade, czerwone, zniekształcone?

• W jakim stanie jest skóra? Czy jest sucha, spocona, popę- kana? Czy na całej stopie jest taka sama?

• Jak reagują stopy na dotyk i masaż? Napinają się czy od razu się relaksują? Czy robią wrażenie sztywnych lub pozbawionych witalności/energii?

• Jakie robią wrażenie podczas masażu konkretnych obszarów – są napięte, opuchnięte, dotknięte stanem zapalnym lub pozbawione witalności?

ewa-8• Czy pod skórą można wyczuć coś jak grudki lub ziarna? Czy po łagodnym masażu znikają czy pozostają?

żródło: Refleksologia dla poczatkujacych  David F.Vennells

Jak oczyścić jelita z refleksologią ?

POLSKI INSTYTUT REFLEKSOLOGII

2 marca 2016

Refleksologia, jest to nauka o refleksach, które znajdują się w stopach i dłoniach, mających bezpośrednie połączenie ze wszystkimi gruczołami, organami i częściami ciała... , tych podstawowych zasad pracy uczymy się w pierwszym etapie kształcenia do zawodu. Refleksolog w swojej pracy nie kieruje się jednostkami chorobowymi, ale pracą całego ciała, umysłu i ducha. Praca  na przeszło 7200  zakończeniach nerwowych, które znajdują się w stopach,  na niezliczonych refleksach przebiegających wzdłuż ciała od stóp do głowy, do rąk i z powrotem w połączeniu z siecią chińskich merydianów energetycznych  sprawia , że ciało, umysł i duch odzyskują utracone zdrowie.
Jak to się dzieje ? Naprawdę nie mam pojęcia, jeżeli opuchnięte jądro młodego mężczyzny w czasie prowadzonego zabiegu na stopach odzyskuje swoje normalne samopoczucie! Jestem pełna podziwu dla pracy ciała człowieka.
Zawsze powtarzam:  praca refleksologa to poszukiwanie dobrego zdrowia w schorowanym ciele człowieka, a nie choroby. Tego procesu dokonuje samo ciało.

Zwróć uwagę jak wiele ludzi doskonale zna choroby, ich nazwy, określenia,  każdy z nich wie, że te trudne są „nieuleczalne”. Tak, medycyna akademicka zakodowała w nas wygodę połknięcia tradycyjnej „tabletki”. Czas zastanowić się nad  źródłem ich  pochodzenia, możliwościami zadbania o dobre zdrowie,  a nie o „chorobę”.

 

Moje doświadczenie pracy na stopach z refleksologią wyraźnie zwraca uwagę na cały szereg niedomagań pracy ciała w refleksach całego śródstopia, wszystkiego co dotyczy procesów trawienia, przyswajania, wydalania, przetwarzania…, a za chwilę wszystkiego co toczy się w nas samych, w naszym wnętrzu ciała, umysłu i ducha.

Tym razem poświęcę nieco uwagi na zagadnienie: JELITA I JEGO PROCESY

Weź pod uwagę fakt, że nie jestem lekarzem medycyny, ale na swoich studiach zafascynowana byłam anatomią, fizjologią, psychologią i przemianami zachodzącymi w człowieku. Wtedy nigdy nie pomyślałam, że potrafię swoją tamtą fascynację tematem wydłużyć nauką nowego zawodu REFLEKSOLOGA.

W tej chwili, po 24 latach pracy na stopach znam bardzo dobrze, setki wykonanych zabiegów na stopach nauczyły mnie czytać i rozumieć ich mowę. Teraz uczę się mądrości pracy ciała człowieka w połączeniu z pracą na stopach. „ Czym dalej w las tym więcej drzew”… mówi polskie przysłowie. Nie ma końca w nauce i wiem, że ciągle mało wiem.

ZATOKSYCZENIE, które kreujemy w życiu jest odpowiedzialne za wiele problemów naszego zdrowia. Nikt nie ucieknie od tych realności.

Najwięcej toksyn jest w naszym jedzeniu i jelito je gromadzi. Toksyny są absorbowane także przez skórę i płuca. Biorąc prysznic, chlor przedostaje się do krwi… Choroba przychodzi w chwili gdy ciało nie potrafi, nie daje rady, spełnić swoich funkcji, robi coś źle. W takich przypadkach po pierwsze powinniśmy eliminować cukier, kofeinę, nabiał i gluten (kleistość).

Właśnie dysfunkcja jelit najczęściej wywołuje zmiany na skórze, wypryski, a po czasie  przekształca się to w poważne choroby. Lekarz dermatolog „maluje skórę” kremem i to nie zbyt tanim, mówiąc „do końca życia”. Przeżyłam to sama na sobie dwa lata temu. Skóra ciała pokryta była pęcherzykami. Przerażające, a jak bolesne!  Ta choroba nauczyła mnie mądrości pracy ciała i jednocześnie spełnienia jego wymogów właśnie przez samą siebie.

Zabiegi na swoich stopach i rękach robiłam 3-4 razy w ciągu doby. Nocą jak wszystko bolało, wstawałam i pracowałam. Wiedziałam, że wyjdę z tego problemu choroby skóry. Wyszłam za 8 miesięcy, mój lekarz rodzinny powiedziała: ja wiedziałam, że sama to zlikwidujesz . Udało się, dzięki mądrościom zawartym w wielu książkach i refleksologii! Dziękuję również za wsparcie refleksologom w prowadzonych rozmowach. Jednak w konsekwencji działać musiałam sama.

Jelita są jak „korzenie drzewa”, to centrum zdrowia, choroby lub dysfunkcji. Jeżeli liście Twojego drzewa robią się brązowe zwróć uwagę na ich korzenie. Czyste jelita „nareperują” zdrowie, to one są korzeniami zdrowia. Jeżeli jelita są zdrowe nigdy nie ma chronicznej choroby. Musimy nauczyć się jak utrzymać czyste jelita. Hipokrates powiedział : „śmierć zaczyna się od jelit”.

Nasze ciało ma dwa mózgi. W biuletynie „Polski Refleksolog” nr 46 przekazałam nieco informacji na ten temat: „Mózg i przewód pokarmowy, a praca  refleksologii.” Jeden mózg w głowie, drugi w jelitach. Mózg w głowie jest wszystkim dla myśli i podejmowania właściwych decyzji. Drugi mózg w jelitach to duchowy, emocjonalny przewodnik jak „GPS” w naszym samochodzie bez niego jesteśmy zgubieni.

Jelita mają cztery podstawowe części:

  • tuba trawienia,
  • jelito związane z komórką limfatyczną,
  • flora bakteryjna,
  • układ nerwowy jelita.

Ze  światem jesteśmy połączeni:

  • ze skórą,
  • z płucami – oddychanie,
  • tubą trawienia.

Skóra to granica między zewnętrznym i wewnętrznym naszym ciałem. To co stara się dostać do środka napotyka na „mur obronny” naszą skórę.

Płuca – oddychanie jest wejściem w nasze ciało. Nawet tlen gdy dojdzie do płuc musi być zabrany przez czerwone ciałka krwi.

Tak samo jest z jedzeniem i piciem. Kiedy połykasz jedzenie, znika z pola widzenia i idzie w tubę trawienia. Mimo, że zniknęło jest przerabiane i absorbowane przez ściany jelit. Trzy organy, skóra, płuca i tuba trawienia tworzą trzy granice.

Tuba trawienia jest największa i najbardziej zapracowana. Ma między 4,5 m – 10m  długości. W tych granicach jest:

  • trawienie,
  • absorbowanie dla zdrowia i życia składników pożywienia,
  • eliminowanie toksyn z krwiobiegu,
  • właściwe  utrzymanie flory jelit.

Jelita złączone z komórkami limfatycznymi i systemem nerwowym są zorganizowane. Komórki jelit wyglądają podobnie jak ściana cegieł. Jedna dotyka drugiej przez cieniutkie połączenia. Są one „wielką” inteligencją. Wiele ludzi myśli, że kał wydalany to wartości jedzenia, których ciało nie potrzebuje, albo nie absorbuje z tego jedzenia. To tylko połowa. Komórki ścian jelita wyłapują inne zanieczyszczenia jak śluz, tłuszcze, toksyny z krwi i wydalają do tuby jelita celem pozbycia się ich z ciała. Nawet jak nie jadłeś nic, kał się formuje z tych zanieczyszczeń.

Udział układu limfatycznego w pracy jelit

Flora bakteryjna jelit jest pierwszą barierą do przeniknięcia, ale bakterie nie rozpoznają twoich własnych komórek. Układ obronny ma wiele rodzajów swoich komórek, które bronią nas od atakujących toksyn, bakterii, obcych komórek rakowych. Wiele tych komórek jest głęboko wewnątrz nas, ale olbrzymia ich ilość jest pod skórą i wokół płuc. Jednak 80 % limfatycznego „wojska” jest i rozwija się w jelitach na „granicy” ścian jelit. Fakt, to największa jego część w naszym ciele. One pracują w nas bez przerwy. Jeżeli jedzenie przerabiane jest dokładnie w ustach na miazgę, w jelitach ciała obronne łatwo wykonują swoją pracę. Niszczą wroga. Weź pod uwagę, że wysoka temperatura kiedy jesteś chory jest pomocą dla ciał w zwalczaniu problemu.

W większości stany zapalne zaczynają się w jelitach, przenikają ściankami – granicą jelit do krwi. Kiedy system obronny i nerwowy jelit ma przecieki, ciśnienie krwi wzrasta, aby pobrać więcej tlenu i wartości odżywczych . Efektem tego całe jelita stają się powiększone i opuchnięte, powiemy „wzdyma je”. Wtedy też powiększając się, uciskają komórki i organy wokół siebie. Ściany jamy brzucha stają się słabe, a w efekcie nabudowują tłuszcze. Nazywa się to otyłością brzucha, ale to tylko część odpowiedzi.

Te opuchnięte, wzdęte, powiększone jelita uciskają i wypychają organy jamy brzucha łącznie z nerkami, wątrobą i macicą – powodując ich zaburzenia w funkcjonowaniu, zmieniając ich kąt położenia, redukują i zmniejszają cyrkulację krwi w tych organach i kręgach – wtedy jest silny ucisk na nerwy. Do tego dochodzi ucisk na przeponę w górę, która uciska płuca w klatce piersiowej, co powoduje  efekt  krótkiego oddychania.

Rekompensatą tego jest nadciśnienie i ciało zmienia posturę. Zanim człowiek zacznie chorować traci energię fizyczną i osłabia się układ odpornościowy na długo zanim pokaże się właściwa choroba.

Proste rozwiązania skomplikowanych problemów kręgosłupa:

  • zapewnij ciału dostateczną ilość wody,
  • usuń zgromadzone”odpady” z przewodu pokarmowego,
  • usuń wszystkie kamienie żółciowe z woreczka żółciowego i wątroby naturalnymi metodami,
  • rozpuść kamienie nerkowe, nawet jeśli nie jesteś pewien czy je masz, oczyść nerki naturalnymi metodami.

80 % układu limfatycznego znajduje się w okolicach jelit. To największy ośrodek układu odpornościowego człowieka. Gdy kanał limfatyczny został zablokowany, tam limfa nagromadziła się w pewnej odległości od przeszkody, więc węzły chłonne w tym obszarze nie mogą neutralizować i oczyszczać limfy z substancji toksycznych. Zatory limfy rozwijają się wolno, bez objawów zewnętrznych, za wyjątkiem opuchlizny brzucha, rąk, ramion, stop, kostek, czasami twarzy i oczu. Jednak układ limfatyczny potrzebuje być sprawny w całości, aby kontrolować infekcje i stany zapalne. Najczęściej zaczyna się to od stanów w jelitach. Dla milionów ludzi, gdzie systematycznie rodzi się nowy i podtrzymywany jest poprzedni stan zapalny w jelitach jest to przyczyną chronicznych chorób cywilizacji.

Flora jelit to nasz „lokator i współpracownik”.

Mikroorganizmy w jelitach mają wspaniałe miejsce zamieszkania. Mają ciepło, przyjemnie, wilgotno, zabezpieczone w swej egzystencji, jedzenie spada im z „nieba”. To jest raj dla bakterii. Z których część jest dla nas „przyjaciółmi”. Dajemy im mieszkanie i jedzenie, a one odwzajemniają się wykonując systematyczną pracę. Faktem jest, że nie tylko jelita mają tę siłę pracy, ale i komórki naszego całego ciała. Ciekawe jest, że tej bakterii w naszym ciele jest tyle ile waży nasza zdrowa wątroba, a czasami i więcej.

Właśnie ta flora bakteryjna  jelit ma zdolności regulowania układem obronnym, odpornościowym, limfatycznym. Właśnie ten system odpornościowy znajduje się po drugiej stronie tuby trawienia. Flora jelit utrzymuje odporność gotową do działania i reguluje nią. Zdrowe jelita z dobrą bakterią są jak „beczka” fermentująca w nas. Bakterie i inne organizmy wydalają  ze swojej pracy toksyny i zanieczyszczenia. Często w formie gazów, neurotoksynów, które paraliżują pracę jelita, doprowadzając do zaparć.

40 % naszego zatrucia pochodzi z toksycznego jedzenia. Jeżeli jelita nie miałyby swojej flory bakteryjnej, wątroba musiała by pracować podwójnie. Ostatnie badania naukowe w USA dowiodły, że wirusy, pasożyty, drożdże, patogenetyczne bakterie,w przypadku braku dobrej bakterii są przyczyną wielu problemów zdrowotnych. Badania udowadniają , że jest to głównym powodem problemów zakłócających pracę  naszych jelit a powstawaniem  komórek rakowych. Klucz do schorzeń nowotworowych nie istnieje w genetyce,  ale w ekologii naszego życia.

Myślę, że wielu z nas już od lat rozumie ten problem.

 


Układ nerwowy jelit spełnia rolę 
informacji, komunikacji, koordynacji i wiele innych.

Malutkie, cieniutkie włókienka nerwów dotykają komórki ścian jelita, komórki mięśni, komórki obronne, które formują ściany tuby trawienia, regulują, modelują i koordynują ich funkcjami. Neurony, które żyją wokół jelita są właśnie podstawowym mózgiem jelit.

Ten mózg jelit jest bardziej aktywny w produkcji neurotransmitorów niżeli mózg w naszej głowie. Seratonina, jako neurotransmitor odpowiedzialna za zadowolenie i dobre samopoczucie jest w 90 %  produkowana w jelitach – to jest fakt medycznych badań.

Jeszcze więcej mądrości, to mózg jelit pomaga rozwijać naszą intuicję, komunikację w całości dobrego samopoczucia. To uczucie produkuje „elektryczność” we wnętrzu naszego ciała przez neurony jelit, dlatego  „czujemy jelita”, Jeżeli nauczysz się słuchać i reperować to co najważniejsze – jelita, zawsze będziesz zdrowy i szczęśliwy. Niemal wszystkie trudne schorzenia mają powiązanie z przeciekającymi ścianami jelit. Naprawdę, nie tyle jesteś tym co jesz, ale jesteś tym co jelita mogą przerobić i absorbować.

Jelita mogą być chore przez długie lata bez żadnych symptomów, ale w momencie ataku serca kiedy sytuacja jest krytyczna, właśnie jelita wskazują symptomy nudności, mdłości, wymioty, niestrawność zbliżający się problem.

Nasze dobre samopoczucie, zadowolenie, jest również zależne od sprawnego funkcjonowania jelit. To one produkują najwięcej serotoniny, hormonu szczęścia, zdecydowanie więcej niżeli jest produkcja tego hormonu w mózgu.


REFLEKSOLOGIA  z  „zatoksyczeniem”

Wciąż się uczę, czytam, poznaję i niemal natychmiast wykorzystuję w swojej codziennej pracy na stopach ludzi schorowanych wszelkie informacje które mogą mi pomóc w ocenie stanu zdrowia osób których badania medyczne są w normie, a sami czują się źle.

Zafascynowała mnie ksiażka dr Alejandro Junger „CLEAN GUT”. W chwili obecnej po przeczytaniu tej książki i wykonując zabieg na stopach nie pozostaję  z podstawowymi technikami pracy. Zresztą od lat tego już nie robię. Ukierunkowuję te nowe propozycje terapeutyczne na III stopniu nauki seminarium refleksologii.

Rozpracowuję  śródstopia zdecydowanie  staranniej, dokładniej we wszystkich możliwych kierunkach, wprowadzam w śródstopie dodatkowe ilości oleju dobrej jakości z dodatkiem oleju rycynowego, pichtowego, miętowego, te olejki które mają dobry wpływ na pracę układu trawiennego i jelit w całości. Całe śródstopie robi się lżejsze i elastyczne. Oczywiście musisz wziąć pod uwagę rozsądek pracy, na ile możesz sobie pozwolić ze swobodą „chodzenia” kciuka i palców. Ostatnie dwa miesiące rozpracowywałam systematycznie dwa razy w tygodniu płaskostopie chłopca 13 lat, z przeróżnymi alergiami i innymi problemami w dole kręgosłupa, biodrach, kolanie, drętwiejąca nocą stopa. Ojciec dziecka powiedział, że płaskostopia się nigdy nie zlikwiduje.

Mama dziecka dołączyła do mojej pracy wykonując sugerowane przeze mnie „zadanie domowe”. Z płaskostopia zostały tylko pozostałości, spoczywające głęboko na kości śródstopia. Skończyły się alergie, bóle, drętwiejące stopy chłopca po dobrze przespanej nocy. Każdy terapeuta w inny sposób patrzy na swoją działkę „pracy”. Dla nas najważniejsze jest dobre zdrowie. Z zabiegu na zabieg zawsze są korzystne zmiany, mimo że czasami są one mało  dostrzegane gołym okiem lub natychmiastową poprawą  samopoczucia.

Pamiętaj, że refleksy reagujące bólem podczas pracy, są refleksami największego leczniczego oddziaływania. Znaczy to, że w tym miejscu stopy lub dłoni „ odzwierciedlony” jest rejon ciała lub organ, który dokucza, odbiera sen i spokój.

Lekarze wschodu uważają, że energia podtrzymuje żywotność wszystkich organów wewnętrznych. Kanały energetyczne – merydiany, refleksy w zonach to skomplikowana struktura, która jak jest zablokowana powoduje bóle, a potem rozwój choroby. Chciałabym, aby każdy z refleksologów po tym spotkaniu roboczym zrozumiał trudne schorzenia, poszukiwał dobrego zdrowia. Oczywiście bez współpracy z pacjentem nic z tego nie wyjdzie. Sama refleksologia w najlepszym wydaniu jest niewystarczająca. Sztuką naszej pracy jest nauka nas samych, mądrość jaką poznajemy, zdobywamy każdego dnia powinna być wykształtowana na tyle, aby przekonała osobę na fotelu do chęci współdziałania. Jednak na wstępie zacznijmy od samych siebie.

W ten sposób, zanim spotykam się z refleksologami na warsztatach uczę się sama bardzo intensywnie, aby wnieść coś nowego w Waszą praktykę. Moje zdrowie niech będzie Waszym zdrowiem. Mądrość pracy umysłu niech kształtuje Waszą praktykę w zawodzie. Pragnę, aby Wasza praktyka była również mądrością i radością codziennego dnia jak potrafiłam przez długie lata wypracować ją sama w sobie, właśnie dla Was, polskich refleksologów.

Artykuł z archiwum Wandy Bratko
Sierpień 2013

Refleksoterapia i onkologia

Łagodzenie bólu pacjenta – nawet bez dowodu to działa

Carlie Gonzalez, 15, kto ma mięsak Ewinga, zareagował na refleksologii wykonywanego na nogach.

PAT SZKLARNIA / GLOBUS STAFF

Carlie Gonzalez, 15, kto ma mięsak Ewinga, zareagował na refleksologii wykonywanego na nogach.

tłumaczenie google chrom

Masażysty Maria Barbara „Bambi ” Mathay wędrował do kliniki pediatrycznej w Dana-Farber Cancer Institute, szukając chętnych. Nie trwało długo, zanim zauważyła Carlie Gonzalez, 15, zawinięte w żółtym kocem i zmęczony z siedmiu miesiącach chemioterapii.

Carlie studiów grała w siatkówkę w Milford Liceum jesienią ubiegłego roku, gdy ból stał się nie do zniesienia jej obojczyka. Tomografia komputerowa ujawniła agresywną raka kości, który wymagał operacji i silne leki przeciwnowotworowe, które czynią Carlie mdłości.

jako ciecz kapała na jej ramieniu, Carlie podwinięte spodnie nogę na sesji refleksologii stóp. „To niby bierze swój umysł od żołądka, ” powiedziała. Podczas Mathay delikatnie wciśnięty na palcach, Carlie sennie zamknęła oczy.

Dana-Farber jest rozpoczęciem największego rozszerzenia jeszcze niekonwencjonalnych terapii. W ciągu ostatniego roku, podjął niezwykły krok oferując Reiki jest starożytną techniką azjatyckiej i refleksologii stóp bezpłatnie dla dorosłych i dzieci – a także akupunktury dorosłym – w swoich przychodniach infuzyjnych w trakcie chemioterapii.

Szpital wkrótce rozpocznie się prawie 2 milionów dolarów projekt konwersji na pierwszym piętrze jednego z budynków do nowego ośrodka terapii „integracyjnych”, „co w końcu może się podwoić liczbę pacjentów może pomieścić. Ponad 3000 pacjentów zaplanowanych spotkań dla akupunktury i masażu w ubiegłym roku, a 25-procentowy skok w ciągu 2014 roku.

Coraz liczniejsze badania potwierdzają akupunkturę jako leczenie bólu i nudności u pacjentów onkologicznych, ale niewiele badań wysokiej jakości istnieje na skuteczność refleksologii i reiki.

Inwestycja Dana-Farber, wiodącego centrum leczenia raka, podkreśla rosnącą gotowość wśród ogólnodostępnych placówek medycznych ogólnokrajowym do zaoferowania terapie uzupełniające, które pojawiają się, aby pomóc pacjentom – nawet bez ostatecznego dowodu.

sygnalizuje także rosnące zainteresowanie potencjalnych korzyści dla dzieci i młodzieży. Szpitala Dziecięcego w Filadelfii, na przykład zacznie oferować akupunktury do wszystkich pacjentów w przyszłym miesiącu i masażu i aromaterapii chorych na raka w ciągu roku.

„Nasze zabiegi rakowe stają się coraz lepiej, a pacjenci żyją dłużej niż kiedykolwiek po rozpoznaniu, ” mówi dr Jennifer Ligibel, dyrektor Leonard P. Zakim Center for Integrative Terapii i onkolog piersi.”Druga strona jest nasze terapie mają wiele skutków ubocznych. I tradycyjne zachodnie sposoby starają się traktować te skutki uboczne są dość ograniczone. ”

Wielu pacjentów jest również obarczony depresji i lęku, że rak wróci.

Ligibel powiedział Dana-Farber zbada różne terapie i podejścia – w tym, czy sesje 15-minutowe podczas chemioterapii poprawia jakość życia chorych – w części, aby pomóc innych dostawców. „Bez badań trudno jest wiedzieć, gdzie środki powinny być przeznaczone, ” powiedziała.

Terapeuta Maria Barbara Mathay zrobił refleksologii na Carlie Gonzalez.

PAT SZKLARNIA / GLOBUS STAFF

Terapeuta Maria Barbara Mathay zrobił refleksologii na Carlie Gonzalez.

Aby zapewnić reiki, Dana-Farber będą szkolić wolontariuszy, wielu z nich sami przeżyli raka.Praktycy umieścić swoje ręce na różnych częściach ciała pacjenta, który uważa się przekazywać pozytywną energię i zachęcić gojenie.

Technika ta jest kontrowersyjna, jednak. MD Anderson Cancer Center w Houston decyzję przeciwko zapewniając reiki lub inne tak zwane „terapie energetyczne ” z powodu braku przekonujących dowodów. W jednym małym badaniu opublikowanym pięć lat temu w czasopiśmie Cancer, naukowcy odkryli, trochę ogólną różnicę w poziomach depresyjnych i lękowych u mężczyzn z rakiem prostaty, którzy przeszli albo reiki, „terapia odpowiedź wypoczynku, ” lub zostały umieszczone na liście oczekiwania – choć reiki wydawało się, że pewne korzyści dla ludzi, którzy pragnęli, aby rozpocząć.

„Nie możemy powiedzieć, że jest bardziej niż placebo w tym etapie, ” powiedział Lorenzo Cohen, dyrektor medycyny integracyjnej w MD Anderson. „Pacjenci zgłaszają się lepiej po sesji reiki. Czy czują się lepiej po prostu siedzi i mówienie o empatycznym osobę? Pewnie tak. ”

Ligibel że potrzebne są dalsze badania, aby to rozwiązać. „Walczę z mechanizmem wiele z tych zabiegów, ale widziałem ich pracy dla ludzi, ” powiedziała.

Jest szersze porozumienie o korzyściach płynących z akupunktury, która polega na wprowadzeniu cienkich igieł do skóry w strategicznych punktach na ciele. Tradycyjna medycyna chińska utrzymuje, że równoważy przepływ energii, podczas gdy lekarze zachodni uważają, że stymuluje nerwy, być może uwalniając naturalne środki przeciwbólowe. Memorial Sloan-Kettering Cancer Center naukowcy przeglądowi wyniki badań klinicznych z udziałem pacjentów 17,922 i znalazł się średnio, że akupunktura zmniejsza się przewlekłego bólu o ponad 50 procent. Że w porównaniu do 42 procent dla „pozornej akupunkturze ” i 30 procent dla bez akupunktury.

Mniejsze badania sugerują, że poprawia nastrój i łagodzi chroniczne zmęczenie i suchość w ustach po promieniowaniu głowy i szyi.

Masaż wygląda obiecująco, jako sposób na relaks pacjentów i poprawić ich nastroje, twierdzą naukowcy, choć korzyści pojawiają się krótkotrwałe. I to jest jasne, czy dodanie refleksologii stóp do mieszanki zwiększa korzyści. Praktycy uważają, że naciśnięcie plam na stopie, które odpowiadają narządów, gruczołów i innych częściach ciała mogą promować głębsze odprężenie.

Cohen powiedział, lekarze nie rozumieją mechanizmów biologicznych tych terapii, dlatego też nie ma dyskusji. Mimo to, powiedział, ryzyko szkody jest prawie nie istnieje, a jeśli pacjenci czują się lepiej „nie jest czymś, co można powiedzieć o tym. ”

Przypomniał pacjenta w jego wczesnych latach 20., gwiazdę futbolowe miał rozległą raka w kościach.On oceniło swój ból jako 9 na 10. Masaż terapeuta został wysłany do swojego pokoju, aby zrobić lekki masaż. Na koniec poprosiła mu poziom bólu. Powiedział do zniesienia. Czuła się źle, ale następnego dnia pielęgniarki pacjenta pager niej wrócić. Zdziwiła się i powiedział im to nie pomogło.

Darmowe i bezpłatne zabiegi refleksologii są oferowane pacjentom podczas gdy oni dostać chemioterapię w Dana-Farber Cancer Institute.

PAT SZKLARNIA / GLOBUS STAFF

Darmowe i bezpłatne zabiegi refleksologii są oferowane pacjentom podczas gdy oni dostać chemioterapię w Dana-Farber Cancer Institute.

„Oni powiedzieli:” Ty nie rozumiesz. Podczas masażu miał żadnego bólu, ” ‚Cohen wspomina. „Tyle ulga dla tego okresu czasu, to bezcenny dar. ” Świadczy te usługi w trakcie chemioterapii, powiedział, naraża ludzi do ich potencjalnych korzyści.

Mathay, który pracuje cztery razy w tygodniu w poradni pediatrycznej jednostki, zwane Jimmy Funduszu Clinic, że 80 procent dzieci, do których Prowadzi terapię są ich stałymi klientami.

Podczas ostatniej środę rano, Aaron Keville, 10, był w swoim ostatnim tygodniu chemioterapii. Jak Carlie, zdiagnozowano u niego mięsaka Ewinga w upadku, po tym jak jego lekarz odkrył wzrost w jego języku. Pomimo utraty 20 funtów, Aaron zrobił dobrze i jego rodzina planuje przenieść do bazy lotniczej w pobliżu San Francisco to lato.

Aaron, który był traktowany przez Mathay wcześniej, jest zainteresowany tym, jak działa refleksologia, a Mathay przyniósł mu wykres pokazujący punkty nacisku na nogi i odpowiadających im organów. Podczas leczenia powieki trzepotały i Mathay zasugerował mu drzemkę. „Wtedy nie będzie mógł poczuć to, ” powiedział.

Mathay powiedział dowiaduje pacjenci mają mniej bólu, depresji i lęku po zabiegu. „Wielu z nich są tutaj bardzo długi dzień, ” powiedziała. „To oaza. ”